Z dzieckiem każda chwila jest fajna - wywiad Elżbietą Wierzbicką, Prezesem Biura Miss Polonia
Kategoria: Wywiady

- Każda praca i każda dziedzina jest trudna i gdy chce się osiągnąć sukces trzeba na to bardzo ciężko pracować. Zawód modelki również wymaga poświęcenia czasu, dyscypliny i wytrwałości, choćby po to, aby brać udział w niezliczonej liczbie castingów.
Próbowałam swoich sił jako modelka w wieku 18 lat w Londynie, ale czasy były wtedy takie (nie sądziłam że kiedyś będę mówiła "inne czasy" jak moja babcia), że potrzebne było pozwolenie na pracę zagranicą. Dla 18-letniej dziewczyny to była jakaś abstrakcja i nie miałam wokół siebie nikogo, kto mogłyby mi pomóc. Tak więc moje marzenia i realna możliwość rozbiły się o ponurą rzeczywistość.
Mieszkała Pani w Szwecji, co Panią skłoniło do powrotu do Polski?
- Szwecja to piękny kraj ale nigdy nie mogłabym się tam czuć jak w Polsce. Ojczyzna to jednak jest ojczyzna. Poza tym klimat w tym kraju jest bardzo depresyjny, jesień jest okropna, szaro i ponuro robi się już o godzinie 14. Nie dziwię się więc że w Skandynawii jest bardzo duży wskaźnik samobójstw ponieważ brak słońca w ciągu roku jest tam bardzo odczuwalny.
Jakie widzi Pani różnice w stylu życia Szwedów i Polaków?
- Różnice są diametralne. Szwedzi to naród bardzo zamknięty w sobie, rodziny żyją w swoich domach, swoich miejscach pracy, mało kontaktują się z otoczeniem. Bardzo skutecznie izolują się od emigrantów, w tym od Polaków. To się bardzo odczuwa na co dzień. A przecież tak dużo mówi się o równości, o tolerancji, itd.
Jest Pani Prezesem Biura Miss Polonia - jak Pani trafiła do tego biura?
- Zaczęłam pracować przy konkursach piękności zaraz powrocie ze Szwecji czyli od 2000. roku. Do biura Miss Polonia trafiłam za namową mojego przyjaciela Dominika Masnego. I ta przygoda trwa do dziś.
Na czym polega Pani praca?
- Praca w biurze Miss Polonia trwa cały rok, nie tylko podczas finału jak niektórzy myślą. Każda edycja zaczyna się już na początku roku od wyborów regionalnych, później wojewódzkie, eliminacje, półfinał i finał jako ukoronowanie naszej całorocznej pracy. Nie tylko biura w Warszawie ale też naszych organizatorów regionalnych w całej Polsce.
Funkcja Prezesa to odpowiedzialna i czasochłonna praca - jak Pani to łączy z obowiązkami domowymi i rolą mamy?
- Staram się jak mogę, żeby moja córeczka miała jak najwięcej mamy dla siebie. Zabieram ją ze sobą do biura, w czasie w pracy idziemy na spacer do Łazienek. Bardzo pomaga mi Ania, która pracuje ze mną. Cieszę się bardzo, że mam taką możliwość żeby planować indywidualnie czas pracy. Nie zazdroszczę mamom, które muszą podjąć decyzję o powrocie do pracy i zostawiać dziecko na cały dzień. Niestety bardzo mało jest pomocy Państwa dla zaradnych i pracowitych mam.
Podobno wychowuje Pani dziecko bez smoczka, jaki jest tego powód i czy metoda się sprawdza?
- Rzeczywiście, moja córeczka nie zna smoczka, ale nie wynika to z tego, że tak zaplanowałam bo naczytałam się opinii niektórych ekspertów o jego złym wpływie na zgryz dziecka. Po prostu tak wyszło. Był taki okres przy usypianiu, że starałam się nauczyć ją ssać smoczek, żeby wyciszała się przed snem, ale cały czas go wypluwała i płakała, więc w końcu się poddałam. Myślę, że kiedy karmi się piersią to dziecko ma może mniejszą potrzebę poznania ?innych smoczków?. Ale to jest moje zdanie i mogę się w tym mylić.
Czy widziałaby Pani swoją córkę w przyszłości w zawodzie modelki?
- Myślę, że tak. Jeżeli będzie chciała spróbować tego zawodu to dlaczego nie? Prawie każda dziewczyna marzy aby być albo Miss albo modelką, więc powinna realizować swoje marzenia. A ja na pewno będę trzymała za nią kciuki i jej kibicowała.
Czy ma Pani ulubioną formę spędzania czasu ze swoim dzieckiem?
- Hmmm?.do tej pory nie zastanawiałam się nad tym ponieważ każda chwila jest fajna. Nie odczuwam zmęczenia opieką nad dzieckiem. Bardzo lubię chodzić na spacery, przytulać się, wąchać jej włoski, skórę. Małe dziecko jest takie słodkie, tylko do schrupania!
Co poradziłaby Pani kobietom, które chcą jednocześnie dobrze wychowywać dziecko i nie rezygnować z kariery zawodowej?
- Nie wiem tak naprawdę, ponieważ nie ma uniwersalnych rad. Myślę, że schemat dnia i pogodzenia pracy z opieką nad dzieckiem trzeba wypracować indywidualnie. I dużo pracować nad ?logistyką dnia? aby mieć czas i siłę na wszystko.
Czy łatwiej jest wychowywać dziecko w Polsce czy w Szwecji? Jaki są różnice w stylu wychowywania w tych krajach?
- Myślę, że w Szwecji jest lepsza opieka socjalna. Bardzo duża jest pomoc dla rodziców, dla mamy i taty. Nie tylko ze strony Państwa ale wszędzie, dosłownie wszędzie są ułatwienia dla rodzin z dzieckiem. U nas w Polsce obowiązek wychowania dzieci spada jednak na kobietę w 90 procentach. Musimy jeszcze dużo popracować nad edukacją społeczeństwa aby tata na spacerze z wózkiem nie był postrzegany jak dziwoląg.
Jaki ma Pani sposób na relaks?
- Lubię pływać i bardzo często to robiłam przed narodzinami mojej córeczki. Nawet w dniu porodu byłyśmy razem na basenie i wieczorem pojechaliśmy do szpitala. Może też dzięki temu nie wspominam porodu aż tak źle. Brakuje mi teraz jogi i zajęć fitness, które bardzo mnie relaksowały, ale mam nadzieję, że już niedługo do nich wrócę. Na razie pogodzenie opieki nad dzieckiem, pracy i relaksu dla mamy jest trudne do wykonania.

Dodaj opinięZapamiętaj miejscePoleć mamie


